Józefosław ul. Urocza 14 508 321 328 agnieszkalew@op.pl Pon-Pt : 8:00 - 19:00
Kwasy tłuszczowe omega-3 oraz witamina D wpływają na działanie mózgu za pośrednictwem serotoniny - wynika z badań opublikowanych przez "FASEB Journal".

Od dawna wiadomo, że zawarte w morskich rybach kwasy omega-3 oraz wytwarzana w skórze pod wpływem promieni słonecznych witamina D mogą poprawiać funkcje poznawcze mózgu oraz zapobiegać impulsywnym i agresywnym zachowaniom. Jednak mechanizm tego zjawiska nie był znany.

 

Jak wynika z badań dr Rhondy Patrick i doktora Bruce’a Amesa z Children’s Hospital Oakland Research Institute (CHORI), wyjaśnieniem może być wpływ kwasów omega-3 i witaminy D na poziom serotoniny w mózgu.

 

Poprzednia praca Patrick i Amesa, opublikowana w ubiegłym roku, dotyczyła odkrytej przez nich regulacji przemiany aminokwasu - tryptofanu - w serotoninę oraz wpływu tego procesu na rozwój autyzmu, zwłaszcza w przypadku dzieci z niedoborem witaminy D.

 

Obecnie zajęli się wpływem witaminy D i kwasów omega-3 na zaburzenia psychiczne. Serotonina wpływa na wiele funkcji poznawczych oraz zachowań – w tym nastrój, podejmowanie decyzji i zachowania społeczne. Ogranicza agresywne reakcje oraz impulsywne zachowania.

 

W przypadku wielu zaburzeń psychicznych, takich jak autyzm, zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD), choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia i depresja, poziom serotoniny w mózgu jest obniżony.

 

Należący do kwasów omega-3 kwas eikozapentaenowy (EPA) zwiększa wydzielanie serotoniny przez neurony presynaptyczne, zmniejszając poziom prostaglandyn E2 (cząsteczek sygnalizujących stan zapalny) w mózgu. Prostaglandyny E2 hamują uwalnianie serotoniny.

 

Z kolei kwas dokozaheksaenowy (DHA), również należący do kwasów omega-3, wpływa na neurony postsynaptyczne, zwiększając dostępność receptorów dla serotoniny.

 

Może to tłumaczyć, dlaczego niedobór witaminy D i kwasów omega-3 wpływa na rozwój mózgu, podejmowanie decyzji czy powstawanie zaburzeń psychicznych.

 

Autorzy publikacji sugerują, że odpowiednio dobrane dawki witaminy D, EPA i DHA pozwoliłyby uzyskać najkorzystniejszy poziom serotoniny w mózgu, a co za tym idzie – jego najlepsze funkcjonowanie. Możliwe, że w ten sposób dałoby się zapobiec objawom niektórych chorób lub złagodzić je – bez powodowania efektów ubocznych. (PAP)